sporty barowe jako pomysl na spedzenie wieczoru

Sporty barowe – ciekawy pomysł na wieczór z kumplami

Siedzenie przy piwie czasem wystarcza, żeby wyjście na miasto uznać za udane. Jeśli jednak spotkanie się przedłuża, warto znaleźć dodatkowe zajęcie. Sporty barowe pozwalają urozmaicić czas, a do tego nie wymagają niemal żadnego wysiłku. W co więc można zagrać? O tym najlepiej dowiedzieć się jeszcze przed weekendem!

Dart, czyli wcale nie tak proste rzucanie do tarczy

Rzucanie lotkami to klasyczny sport barowy, który wymyślili Brytyjczycy. Popularność tej zabawy z czasem przekroczyła Kanał La Manche i dotarła też m.in. do Polski. Potem lotki stały się czymś więcej. Kto nie wierzy, niech poświęci choć chwilę na obejrzenie transmisji z profesjonalnych zawodów. Najlepsi zawodnicy mają rzesze oddanych kibiców, a na trybunach za miejscem rywalizacji potrafi być naprawdę głośno.

Dlaczego warto o tym wiedzieć? Turniejowy dart nie jest wcale taki prosty. Niestety, nie zawsze da się o tym przekonać w trakcie pobytu w barze. Uproszczone tablice analogowe i elektroniczne pozwalają na trafianie w zaledwie kilka miejsc. Prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy w lokalu uda się trafić na profesjonalną tarczę. Kilkadziesiąt pól o różnej punktacji pozwala uzyskać nawet kilka milionów kombinacji trafień.

Co ciekawe, na turniejach zawodnicy nie zbierają punktów. Zamiast tego starają się je stracić. Obaj gracze otrzymują ich po 501, a zadaniem jest wyzerowanie rezultatu przed przeciwnikiem. Poszczególne pola są jednak małe, a ich wartości rozłożone nierównomiernie. Właśnie dlatego trzeba naprawdę celnego oka i pewnej ręki.

Bilard – król sportów barowych

Bilard to kolejna gra, która pochodzi z Europy Zachodniej. W przeciwieństwie do darta tego typu rozrywka na początku nie była grą dla plebejuszy. W toczenie kul po podłodze przy pomocy kijów z zakrzywionymi końcami bawiła się francuska szlachta.

Z czasem rozrywka przeniosła się na stoły. Oprócz tego kule stały się mniejsze, a kije straciły swoje wygięte części. Później gra trafiła m.in. na Wyspy Brytyjskie, gdzie pojawiła się jej profesjonalna odmiana – snooker.

W lokalach, które nie są klubami bilardowymi, raczej rzadko da się zagrać w snookera. Wynika to z wielkości stołu do tej gry. Długi na 3,66 m (12 stóp) i szeroki na 1,83 m (6 stóp) mebel zajmuje za dużo miejsca. Co ważne, początkujących graczy na pewno ucieszy to, że do rozgrywek nie trzeba mieć dużych umiejętności czy doświadczenia.

Same zasady gry w bilard są proste, jak to bywa w przypadku sportów barowych. Po rozbiciu pierwszy zawodnik ma za zadanie wbijać kolejne kule do łuz poprzez uderzenie w białą bilę, która popycha kolorową. Gdy gracz nie trafi, kolejka przechodzi na rywala.

Prawo do kolejnych ruchów można też stracić, kiedy popełni się faul. Do takiej sytuacji dochodzi na skutek:

  • wpadnięcia białej bili do łuzy;
  • wybicia którejś z kul poza stół;
  • podwójnego uderzenia, czyli ruchu, w którym oprócz kija bilę w ruch wprawił gracz poprzez dotknięcie ręką.

Faul nie oznacza końca zabawy, ale zmniejsza szansę na zwycięstwo. W takich sytuacjach bile na ogół ustawia się w miejscu, z którego zostały wybite. Zamiast tego można też zastosować regułę pozwalającą do ustawienia kuli na środku stołu.

Dyskwalifikacja następuje tylko w wyniku wcelowania do łuzy czarnej bili (ósemki) do łuzy, gdy na stole są inne kule. Ósemkę wolno uderzyć tylko zawodnikowi, któremu przypadł ostatni ruch.

Kto i kiedy wygrywa? W internecie można znaleźć wiele reguł. W praktyce o zwycięstwie zwykle decydują różnice w umiejętnościach graczy. Zwykle po prostu widać, kto wbił więcej bil. Jeśli jednak do pojedynku przystępuje dwoje równorzędnych rywali, najlepiej liczyć w pamięci celne uderzenia swoje i przeciwnika lub punkty, niczym w snookerze.

Piłkarzyki i inne proste sporty barowe

Dart i bilard to sporty barowe, które mają mniej lub bardziej usystematyzowane zasady. W przypadku pozostałych gier nie ma jakichś ścisłych przepisów. Taka jest już idea barowej rozrywki – ma być prosta i przyjemna. Najlepszym przykładem są piłkarzyki. Raczej nie dałoby się znaleźć osoby, która nie wie, na czym polega ta zabawa.

Przed zaproszeniem znajomych warto się jeszcze zastanowić, gdzie się spotkać. W małych pubach trudno liczyć na coś więcej niż tablicę do darta. W większych zdarzają się jeszcze stoły do bilarda i piłkarzyków. Jeśli to za mało, najlepiej zaplanować wieczór w jednym z miejsc, które oferują wiele różnych sportów barowych. Czas można miło spędzić przy piwie i grach takich jak:

  • mini golf – polegający na wbijaniu piłki do dołka po polu z przeszkodami;
  • beer pong – czyli zabawie, podczas której bez piwa się nie obejdzie;
  • flipper – grze polegającej na odbijaniu kulki spadającej po pochyłym stole;
  • skeeball – prostej w teorii zabawie polegającej na wrzucaniu kul do różnie punktowanych okręgów.