modele samochodowe

Škoda Superb, Fiat 500 i inne modele aut, które wróciły po latach

Niekiedy poszczególne modele aut – zwłaszcza tych kultowych – wracają do łask po wielu latach od momentu ich premiery. I dobrze, bo kiedyś udawało im się gromadzić mnóstwo zwolenników nie bez powodu! Które samochody obecnie przeżywają swoją drugą młodość i powinny zostać poznane na nowo przez wszystkich zapalonych miłośników czterech kółek?

Fiat 500 – mały pojazd o niewielkich, ale wystarczających osiągach

Pierwszy Fiat 500 został zaprezentowany publiczności w 1957 roku i od razu został pokochany niemalże przez wszystkich za niewielkie rozmiary, opływowe kształty i ekonomiczność jazdy. Jego dwucylindrowy silnik, o pojemności 479 cm³ (stąd też nazwa nawiązująca do niecałych 500 cm³), produkował jedynie 13,5 KM. Niewiele? Może i tak, ale zupełnie wystarczało to do zwykłego, codziennego poruszania się po mieście.

Ta pięćsetka była produkowana aż do 1975 roku (mowa o wariancie 500 R). Auto to stało się na przestrzeni lat wręcz kultowe i nic w tym dziwnego, bo wówczas zaskakiwało swoją nowoczesną stylistyką, dostępną w przystępnych cenach.

Na nowe auto serii 500 trzeba było czekać długo, bo aż ponad 30 lat. Premiera odświeżonej sylwetki, nawiązującej bezpośrednio do klasyki, miała miejsce dopiero w 2007 roku. Pomysł stworzenia nowego samochodu na podobieństwo starszego szybko okazał się dla koncernu strzałem w dziesiątkę – zmodernizowany Fiat 500 zdobył nie tylko ponowne uznanie fanów włoskich rozwiązań, ale także tytuł „Europejskiego Samochodu Roku 2008”.

Skoda Superb – luksusowe nadwozie sprzed ponad 100 lat

Długą historią może pochwalić się nie tylko Fiat 500, bo również Škoda Superb. Pierwsze modele ulubionego auta przedstawicieli handlowych powstawały już w 1934 roku, czyli na 5 lat przed drugą wojną światową, i co zaskakujące, były postrzegane niczym samochody luksusowe, przeznaczone wyłącznie dla elity.

Škoda Superb z 1934 roku wyposażono w sześciocylindrowy silnik 2,5 l, który był w stanie wyprodukować zawrotne 55 KM. W tamtych czasach robiło to ogromne wrażenie, a trzeba pamiętać, że Superb wcale nie produkowano z myślą o dużych osiągach.

Współczesne modele Superb zostały przywrócone w 2001 roku i są produkowane do dziś. Warto wspomnieć, że pierwsza unowocześniona generacja łudząco przypominała swoim wyglądem niezwykle popularnego Volkswagena Passata (ze względu na użycie tej samej, ale przedłużonej płyty podłogowej).

Renault 5 – brzdąc z silnikiem elektrycznym

Renault 5 to klasyk, o którym nie sposób nie wspomnieć. To francuskie auto – mające swoją premierę w 1972 roku – wywoływało niesamowite emocje u fanów rajdów ze względu na istnienie legendarnego wariantu „Turbo” (prowadzonego m.in. przez słynnego mistrza WRC, Jeana Ragnottiego, podczas trudnego Monte Carlo Rally 1981).

R5 przestało być produkowane w 1996 roku. Głównie dlatego, że w międzyczasie na rynku pojawiało się coraz więcej sensownych alternatyw w kategorii hatch-back (m.in. Renault Clio), a projektantom oraz inżynierom Renault brakowało pomysłów na stworzenie pojazdu będącego godnym miana następcy.

Powrót Renault 5 przewiduje się na jesień 2024 roku. Zwolennikom małych samochodów miejskich zaprezentowanie zostanie wówczas coś niemalże zupełnie innego, bo Renault 5 E-Tech Electric, w którym silnik spalinowy zostanie zastąpiony jednostką elektryczną (o mocy 95, 122 lub 150 KM).

Audi, Volvo, Mercedes, Ford, Volkswagen, BMW, a nawet Nissan – inne, słynne przykłady samochodów

Do grona aut, które doczekały się odświeżenia po wielu, wielu latach, należy dołączyć:

  • Nissan Fairlady Z – sportowy pojazd z „Wangan Midnight”;
  • Ford Puma – obecnie hybrydowe WRC;
  • Volkswagen Scirocco – niemiecka maszyna, przypominająca wyglądem niektóre modele włoskiego Alfa Romeo;
  • BMW serii 8 – należące niegdyś do niesławnego „Nikosia”, czyli polskiego gangstera;
  • Toyota Supra – znane ze względu na silnik 2JZ;
  • Lamborghini Countach – włoski supersamochód.

Rynek motoryzacyjny lubi sięgać po inspirację do przeszłości. Nie ma w tym zupełnie nic złego, bo warto bazować na poprzednich sukcesach. Zwłaszcza że to właśnie tego często pragną zapaleni miłośnicy pojazdów spalinowych i elektrycznych!