kolekcjonowanie butow sportowych

Sneakerheads – co zbierają kolekcjonerzy butów?

Zbieranie butów to dla sneakerheadów nie tylko hobby, ale również styl życia. Ci miłośnicy kicksów lubią wszystko to, co nietypowe i trudno dostępne – zależy im przede wszystkim na parach limitowanych i związanych z niezwykłymi historiami. Czego warto dowiedzieć się na ich temat? Dlaczego niektóre sneakersy są aż tak drogie?

Kim jest sneakerhead? Kolekcjoner limitowanych par butów

Sneakerheadzi to miłośnicy butów sportowych. Zbierają oni oraz handlują ciekawymi i unikatowymi wydaniami kicksów – przypominają w tym m.in. numizmatyków i filatelistów. 

Dla sneakerheadów buty nie są wyłącznie elementem ubioru. Stanowią one dla nich również wyraz tożsamości, statusu i historii; pozwalają tworzyć subkulturę możliwą do przystąpienia przez zainteresowanych pochodzących z całego świata. Niekiedy są uznawane nawet za prawdziwe dzieła sztuki i nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ niektóre modele faktycznie są wymyślane we współpracy z prawdziwymi i znanymi artystami (m.in. KAWS x Air Jordan 4 Cool Grey).

Zbieranie sneakersów to poniekąd rytuał. Sneakerheadzi godzinami przeszukują internet w poszukiwaniu wiadomości o nowych wydaniach, uczestniczą w losowaniach i tzw. pre-orderach, a nawet stoją godzinami (czasem dniami) pod drzwiami sklepów, aby być w stanie zakupić upragnioną parę butów. W świecie sneakerheadów znaczenie ma każdy detal – miłośnicy kicksów wiedzą wszystko o historii kultowych modeli obuwia sportowego, a także wszystkie szczegóły dotyczące m.in. współprac między markami a designerami (za przykład może tu posłużyć ciekawa historia pierwszego wydania Nike Dunk eBay).

Warto zaznaczyć, że niektórzy sneakerheadzi traktują własne zbiory butów niczym inwestycje. Limitowane edycje kicksów, które początkowo da się kupić za kilkaset złotych, po kilku latach bywają warte nawet wielokrotność swoich pierwotnych cen (za Air Jordan 4 x Eminem x Carhartt trzeba zapłacić w 2024 roku ok. 300 tys. złotych – tańsze od nich są niektóre egzotyczne supersamochody). W ten sposób miłośnicy sneakersów mogą zarabiać na swoim hobby i nabywać dla siebie coraz to nowsze lub ciekawsze – ich zdaniem – pary. 

Sneakersy Adidas i Nike – które modele butów kupować, a które nie?

Które buty – np. od Adidas lub Nike – warto uznać za godne posiadania w swoich zbiorach, a które nie? To zależy. W świecie sneakerheadów, wbrew pozorom, nic nie jest przypadkowe. Jeżeli ktoś ma zamiar zacząć w nim uczestniczyć, to musi dowiedzieć się wpierw o czynnikach wpływających na wartość poszczególnych sneakersów.

Przykładowo, zbierać należy edycje limitowane i tzw. kolaboracje, czyli modele powstałe we współpracy m.in. z artystami, sportowcami, muzykami oraz innymi celebrytami. To właśnie one osiągają wysokie wartości na rynku wtórnym. Za przykład mogą posłużyć kolekcje Yeezy od rapera Kanyego Westa dla Adidas, a także Air Jordan, stworzoną we wspólnych działaniach przedstawicieli Nike i kultowego koszykarza Michaela Jordana, znanego z występów dla Chicago Bulls.

Sneakerheadzi cenią sobie także historię poszczególnych modeli obuwia. Uwielbiają kolekcjonować buty związane z ważnymi wydarzeniami sportowymi, ikonicznymi momentami w popkulturze i użyciem przełomowych technologii. Przykładowo, Adidas Superstar stały się istotnym symbolem kultury hip-hop (za sprawą Run-D.M.C.), a w Nike Air Tailwind po raz pierwszy umieszczono poduszkę powietrzną w podeszwie sneakersów przeznaczonych do biegania.

Oczywiście, nie można zapominać o znaczeniu estetyki oraz unikatowości designu. Zainteresowanie sneakerheadów przyciągają wydania o nietypowych kolorach, materiałach i wzorach. W 2018 roku premierę miały Air Max 97/1 x Sean Wotherspoon – cholewki Nike Air Max 97 umieszczono na podeszwach od Nike Air Max 1. Takie połączenie wywołało dosyć mocne poruszenie wśród sneakerheadów i zostało szybko wykupione (w ciągu kilku minut od premiery). 

W skrócie, nie ma sensu kolekcjonować tego, co powszechne i zawsze dostępne. Osoby chcące dołączyć do grona sneakerheadów powinny skupiać się wyłącznie na modelach naprawdę unikalnych i trudnych do zdobycia dla osób niezorientowanych w dziedzinie sneakersów.

Slang sneakerheadów – „cop or drop” oraz inne dziwne terminy

Osoby chcące uczestniczyć w subkulturze sneakerheadów koniecznie muszą wiedzieć o tym, że miłośnicy butów porozumiewają się slangiem. Ułatwi im to nawiązanie kontaktu oraz zrozumienie rozmów.

Szczególnie często spotykane wyrażenie to „cop or drop”. „Cop” oznacza zamiar nabycia pary butów, natomiast „drop” pominięcie ich w następnych butach. To podstawowy termin używany podczas wielu premier nowych butów – służy do zadecydowania o tym, czy wydanie należy do wartych pieniędzy lub też nie.

Fufu” to określenie na podróbki sneakersów, czyli buty będące nieautoryzowanymi kopiami oryginalnych butów. Modele fufu stanowią duży problem dla społeczności, ponieważ często są odsprzedawane przez oszustów jako prawdziwe za wysokie ceny; to ogromny kłopot dla osób dbających o autentyczność swoich zbiorów.

Beatersy” to buty często noszone i używane w codziennym życiu, w przeciwieństwie do modeli trzymanych w nienaruszonym stanie na wystawce. Beatersy są często zużywane do granic możliwości, np. w ramach testowania poziomu komfortu i wytrzymałości poszczególnych par butów.

Terminem „grails” określa się niezwykle pożądane i trudne do zdobycia modele sneakersów. Mogą to też być buty, które mają szczególne i prywatne znaczenie dla kogoś lub są po prostu szeroko cenione przez społeczność sneakerheadów.

Podobnych wyrażeń w slangu sneakerheadów można wymieniać niemalże w nieskończoność. Nowi członkowie subkultury powinni nauczyć się ich możliwie szybko. Jak widać, kolekcjonowanie butów to ciekawe i wieloaspektowe hobby, przy którym można dobrze się bawić i wiele zarobić.