koncert muzyczny

Jak zachować się na koncercie i festiwalu muzycznym?

Festiwal muzyczny nie wydaje się miejscem, w którym szczególnie trzeba dbać o etykietę. Faktycznie, koncerty muzyki rozrywkowej nie wymagają od widza tyle, co wizyty w operze. Mimo wszystko warto mieć na uwadze, że pewne zachowania są nieakceptowalne. Pora poznać te najpowszechniejsze.

Czego nie ubierać i nie nosić ze sobą na koncerty?

Czasem na koncerty przychodzi się tylko dla muzyki, a innym razem także dla show. W takich momentach nie ma nic gorszego niż ludzie zasłaniający scenę swoim nieprzemyślanym strojem. Właśnie dlatego na takie wydarzenia nie należy zakładać kapelusza.

Organizatorzy imprez masowych zwykle ustalają restrykcyjne zasady. Niekiedy jednak zapominają o tak podstawowych kwestiach, jak zakaz wnoszenia parasoli. Niezależnie od reguł i tak nie należy go brać i rozkładać w tłumie. Niestety, nie ma rady – gdy zanosi się na deszcz, trzeba wziąć ze sobą kurtkę z kapturem.

Smartfon, czyli największy wróg uczestników koncertów 

Nagrywanie występów artystów smartfonami to prawdziwa plaga wydarzeń muzycznych. Setki, a nawet tysiące rąk uniesionych w górę skutecznie blokują widok na scenę. W rezultacie koncert trzeba oglądać przez ekrany cudzych telefonów.

I po co to wszystko? Lepiej dać dobry przykład i po prostu cieszyć się muzyką oraz jego otoczką. Co więcej, rejestrowanie koncertu nawet najlepszym smartfonem i tak nie zastąpi profesjonalnego nagrania przygotowywanego na potrzeby albumu koncertowego.

Palenie papierosów i jedzenie na koncercie

Od jesieni do wiosny problem z paleniem papierosów pod sceną nie występuje. O tym kłopocie można sobie przypomnieć latem, w trakcie plenerowych festiwali. Zawsze znajdzie się ktoś, kto nie rozumie, że nie pali się w tłumie. Czasem wystarczy odejść kilka metrów na bok, by nikomu w ten sposób nie wadzić.

Spożywanie posiłków to kolejny kłopot, z którym mierzą się uczestnicy plenerowych festiwali. Nie każdy ma przecież ochotę wąchać zapach sosu czosnkowego z cudzego kebaba. Co więcej, w tłumie co rusz ludzie się szturchają i nic na to nie da się poradzić. W takim momencie łatwo wybrudzić komuś ubranie i buty.

Dobre maniery na polu namiotowym

Po opuszczeniu terenu zabawy również warto dbać o swoje wzajemne dobre samopoczucie. Osobami, które najczęściej je psują, są nie dość nasyceni muzyką uczestnicy festiwali. Lepiej nie być częścią grupy przeszkadzaczy i nie włączać w nocy muzyki na głośniku Bluetooth. Komu mało wrażeń, niech założy słuchawki.

Słuchanie muzyki na głos często wiąże się z próbami dorównania wokalistom. Niestety, mało komu się to udaje, zwłaszcza że zwykle nie śpiewają trzeźwi ludzie. Wzajemny szacunek nakazuje zaprzestania swoich artystycznych popisów. Pod namiotem należy ograniczyć się do rozmów, do tego niezbyt głośnych.

Problemem na festiwalach są też śmieci. Osoby, które rozbiły namioty obok, bez wątpienia wolałyby wychodzić wprost na trawę, a nie nurzać nogi w cudzych odpadkach. Zamykanie niezapełnionych worków (aby zapobiec rozwiewaniu śmieci) oraz wynoszenie tych wykorzystanych to podstawy biwakowego savoir-vivre.

Festiwal muzyczny – wolność i szacunek

Wypad na koncert, a tym bardziej kilkudniowy festiwal ma być przyjemnością. Właśnie dlatego w trakcie takich wydarzeń można zachowywać się swobodnie. Jednocześnie trzeba pamiętać, że nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

Na wydarzeniu muzycznym wszyscy mają prawo czuć się dobrze. Z tego powodu każdy uczestnik powinien od siebie co nieco wymagać. Co ważne, wystarczy przyswoić sobie kilka zasad, aby zarówno dla nas, jak i innych osób obecność na koncercie bądź festiwalu była miłym wspomnieniem.