Inwestowanie nie może być przypadkowe. Musi zostać zaplanowane w odpowiedzialny i przemyślany sposób. Wówczas faktycznie doprowadzi do zysków, a nie strat. Sensowne lokowanie kapitału powinno obejmować m.in. dywersyfikowanie dostępnych środków finansowych. Na czym to polega i czemu służy?
Dywersyfikowanie kapitału – czy to działanie konieczne?
Karty płatnicze stały się powszechne. Konsumenci płacą za codzienne zakupy bezgotówkowo. Wolą nie nosić przy sobie banknotów ani monet. Zwykle są przekonani o tym, że papierowe pieniądze nie są im w żaden sposób potrzebne. Trend ten istotnie przybiera na znaczeniu od kilku ostatnich lat. To niekoniecznie dobrze.
Posiadane środki finansowe trzeba różnicować. Wspomniana gotówka może nie przydać się na co dzień, ale może okazać się kluczowa np. w przypadku zgubienia karty lub wystąpienia problemów technicznych ze strony banku. Takie wydarzenia nie pojawiają się w życiu regularnie, ale potrafią spowodować wyjątkowo istotne problemy.
Jak być przygotowanym na wszystko? Wystarczy nosić przy sobie odrobinę gotówki. Przechowywać pozostałe środki finansowe na dwóch osobnych rachunkach w różnych bankach. Gromadzone pieniądze będą wówczas zawsze gotowe do użycia. Kapitału nie trzeba dywersyfikować, ale warto to robić dla siebie i własnego bezpieczeństwa.
Dywersyfikowanie kapitału w kontekście inwestowania
Dywersyfikować dostępny kapitał można na wiele różnych sposobów. Za szczególnie kluczowe działanie trzeba uznać różnicowanie środków zainwestowanych. Metoda ta pozwala zwiększyć zainteresowanym szansę na uzyskanie przyzwoitego zysku finansowego, a także zminimalizować ryzyko poniesienia znacznych strat.
Jak działa to w praktyce? Warto to zobrazować za pomocą przykładu obstawiania wyścigów konnych. Teoretycznie, wcale nie trzeba grać całą kwotę na pojedynczego jeźdźca; można zdecydować się np. na wytypowanie dwóch zwycięzców. Możliwy zarobek nie będzie wówczas aż tak pokaźny, ale obniży się także szansa niepowodzenia.
Mechanizm ten działa zwłaszcza korzystnie w przypadku inwestowania. Nie trzeba lokować całego kapitału wyłącznie w udziały ulubionych firm, można także zdecydować się na wykupienie nieruchomości, surowców, a nawet złota. Po co ryzykować? Każde niebezpieczeństwo trzeba redukować do niezbędnego minimum. To istotna zasada.
Czym jest portfel inwestycyjny?
Mianem portfela inwestycyjnego określa się zbiór aktywów finansowych służących do inwestowania – oczywiście posiadanych przez konkretną jednostkę. To nieskomplikowany termin. Poznać muszą go wszyscy zainteresowani zarabianiem właśnie w ten sposób.
Taki portfel może składać się wyłącznie z jednego elementu, a może również z nieskończenie wielu. Jego docelową wielkość można uzależnić od woli samych zainteresowanych. Mogą oni eksperymentować i samodzielnie szukać rozwiązań cechujących się dużą skutecznością. A mogę też kierować się wskazówkami od uznanych ekspertów. Nie ma tu złych i dobrych wyborów. Każdy musi decydować samemu o własnych losach.
Elementy portfela – możliwe aktywa
Jakie aktywa mogą znaleźć się w portfelu przeznaczonym stricte do inwestowania? Przede wszystkim:
- akcje;
- obligacje;
- nieruchomości;
- surowce;
- fundusze inwestycyjne;
- inne instrumenty finansowe.
W praktyce może znaleźć się w nim wszystko, co może przynieść zysk w przyszłości. Niektórzy ograniczają się wyłącznie do działań niewymagających składowania towaru, aczkolwiek istnieje też taka możliwość; kupowanie towaru z myślą o zysku na jego sprzedaży w przyszłości także się do tego zalicza.
Elementy portfela – dywersyfikowanie w praktyce
Hipotetyczny konsument może dysponować 100 000 zł kapitału i zdecydować się na rozpoczęcie inwestowania. Zalecane działanie to podzielenie całości kwoty na sumy po 20 000 zł każda. W ten sposób interesant będzie w stanie:
- nabyć akcje różnych firm;
- zdecydować się na jednoczesny zakup obligacji krótko i długoterminowych;
- bezpiecznie sprawdzić działanie giełd kryptowalut;
- kupić towar w celu jego sprzedaży za kilka miesięcy.
Bitcoin straci na wartości? Dla hipotetycznego konsumenta nie stanie się nic aż tak strasznego, bo straci tylko część kapitału, a nie wszystko. Któryś pomysł okaże się strzałem w dziesiątkę? Być może zrekompensuje on ubytek w portfelu powstały wskutek nieznania realiów walut cyfrowych.
Skuteczni inwestorzy myślą kilka kroków w przód. Liczą się ze wszystkimi ewentualnościami. Wiedzą, że nikt nie zna przyszłości i starają znaleźć zabezpieczenie na każdą sposobność.
Jak zacząć budować portfel inwestycyjny?
Budowanie portfela nie należy do skomplikowanych zadań. Zainteresowani muszą po prostu określić własne cele (np. pozyskanie środków na emeryturę lub remont mieszkania – tak naprawdę cokolwiek), a potem znaleźć rozwiązania umożliwiające ich szybkie osiągnięcie.
To bardzo proste. Inwestorzy chcący odłożyć na emeryturę mogą skupić na inwestowaniu długoterminowym. Natomiast inwestorzy chcący pozyskać pieniądze na zakup mieszkania powinni skoncentrować się m.in. na kryptowalutach. Rozwiązanie trzeba zawsze dobierać do zamiaru. Nie ma w tym żadnego sekretu.
Uwaga! Warto pamiętać o tym, że niemalże zawsze sprawdza się zasada: szybkie inwestowanie to niebezpieczne inwestowanie, a wolne inwestowanie to bezpieczne inwestowanie. Duże zyski powstają w wyniku podejmowania działań związanych z dużym ryzykiem. Tego nie da się niestety uniknąć.
Czy ze swojego portfela inwestycyjnego można wypłacać środki?
Czy pieniądze z portfela można wypłacać w dowolnie wybranym momencie? Niekoniecznie. Niektóre formy inwestowania umożliwiają zrobienie czegoś takiego, ale zdecydowana większość nie.
Rozbudowując odpowiedź, pieniądze będą możliwe do ponownego zagospodarowania, ale po upłynięciu określonego czasu. Przykładowo, obligacje długoterminowe mogą wymagać całkowitego zamrożenia środków na okres roku lub dwóch lat.
Taka wiedza przyda się wszystkim początkującym. Każdy musi od czegoś zacząć, a świat należy do odważnych.






Leave a Reply