ekwipunek bushcraft

Od czego zacząć przygodę z bushcraftem? Oto podstawowy ekwipunek

Z naturą można walczyć, ale wcale nie trzeba – czasem po prostu warto z nią obcować. Miłośnicy bushcraftu, w przeciwieństwie do fanów survivalu, wolą żyć w zgodzie ze środowiskiem naturalnym, korzystając ze wszystkich zapewnianych im tam udogodnień. Czego koniecznie powinni dowiedzieć się zainteresowani tematem spędzania wolnego czasu w dziczy?

Bushcraft – co to?

Bushcraft – „bush” (krzak) i „craft” (rzemiosło) – to sztuka przetrwania, która silnie przypomina survival. Polega na spędzaniu czasu wolnego w ekstremalnych warunkach przy wykorzystaniu zasobów dostępnych w przyrodzie.

W BC przede wszystkim liczy się zrozumienie natury. Nie chodzi o to, żeby z nią walczyć. Wręcz odwrotnie. Bushcraftowcy obserwują i rozumieją środowisko naturalne, co pozwala im na korzystanie ze wszystkich dostępnych tam udogodnień bez nadmiernego eksploatowania ekosystemu (wiedzą np. o tym, aby nie ścinać drzew w młodnikach oraz nie zrywać zbyt wcześnie grzybów).

BC w praktyce polega na aktywnym minimalizowaniu negatywnego wpływu na środowisko przy maksymalnym wykorzystaniu dostępnych w nim surowców. W dziczy trzeba umieć:

  • rozpalać ognisko – ale tak, żeby nie stało się ono zagrożeniem dla innych;
  • budować schronienie – i nie chodzi tu wcale o rozłożenie namiotu; 
  • zdobywać oraz oczyszczać wodę – bo przecież nikt nie będzie taszczyć ze sobą kilkunastu butelek na dłuższą wyprawę;
  • rozpoznawać jadalne rośliny i zwierzęta – żeby unikać tych niebezpiecznych.

I co bardzo ważne, wszystko to robić w sposób nieszkodzący naturze. To świetna zabawa dla mężczyzn lubiących aktywny styl życia.

Jak przetrwać dobę w dziczy?

Osoby chcące rozpocząć przygodę z bushcraftem muszą dowiedzieć się, jak przetrwać dobę w dziczy – to absolutne minimum potrzebnego przygotowania. Przede wszystkim, pierwsze zadanie do wykonania to przeczytać kilka poradników zawierających w sobie istotne wskazówki i porady. Należy czerpać wiedzę od innych, aby nie zostać przez nic zaskoczonym.

Potem należy wybrać odpowiednią strefę na obozowisko. Teren przeznaczony dla amatorów powinien być suchy i dobrze osłonięty od wiatru (oznacza to również, że BC należy spróbować po raz pierwszy w swoim życiu w sezonie letnim, a nie np. jesiennym lub zimowym). W pobliżu musi znajdować się źródło wody, co znacznie ułatwi przetrwanie; w sam raz będzie m.in. mała rzeczka.

Po znalezieniu sensownie wyglądającego terenu, trzeba rozpalić ognisko, które:

  • zapewni ciepło;
  • umożliwi gotowanie posiłków (oraz oczyszczenie wody);
  • odstraszy dzikie zwierzęta. 

Przed tym trzeba znaleźć drewno – musi być odpowiednio suche – oraz zbudować okręg z kamieni – uniemożliwi rozprzestrzenienie się ognia. To dobry moment również na to, aby ewentualnie znaleźć żywność, m.in. grzyby, owoce i warzywa; również oczyścić potrzebną do przeżycia wodę (dziennie należy wypić ok. 2 litry płynów).

Na koniec pozostanie zbudować schronienie. Musi być dobrze izolowane od podłoża i chronić śpiącego przed deszczem oraz wiatrem. Nie może znaleźć się „w dole”, ponieważ będzie spływać do niego woda w przypadku wystąpienia opadów atmosferycznych.

Ekwipunek – bez tego ani rusz

Przetrwanie doby w dziczy warto sobie ułatwić. Do plecaka koniecznie należy zabrać:

  • karimatę – pomoże zniwelować dyskomfort w trakcie spania;
  • hamak – zapewnia awaryjne miejsce do snu;
  • krzesiwo – do rozpalania ognia;
  • metalową manierkę – m.in. do przegotowania wody;
  • filtry i tabletki uzdatniające wodę do spożycia – istotne dla osób planujących bushcraft kilkudniowy;
  • nóż – powinien być bardzo ostry;
  • latarkę – do poruszania się po zmroku;
  • apteczkę – aby nie ryzykować własnym zdrowiem i życiem;
  • suchy prowiant – bo nie zawsze uda się znaleźć pożywienie.

Dobrym pomysłem wydaje się również spakowanie skórzanych rękawic, odpornych na przetarcia i wysokie temperatury. W dziczy, w trakcie BC, trzeba dużo nosić, warto więc zadbać o bezpieczeństwo własnych rąk.

Rozpalić ogień za pomocą krzesiwa – tego musi nauczyć się każdy miłośnik przetrwania w środowisku naturalnym

Zostało to wspomniane, ale w plecaku każdego miłośnika BC powinno znaleźć się krzesiwo. Pomoże ono rozpalić ogień niemalże w każdych warunkach i nie trzeba być zależnym od gazu oraz żadnego innego paliwa.

Jak używać krzesiwa? Na początek trzeba przygotować sobie materiał do rozpalenia. Nada się m.in. sucha trawa, mech lub bawełniana wata. Potem należy ułożyć stos ogniskowy (wykorzystać w tym celu małe gałązki i patyki); struktura powinna przypominać stożek lub szałas, co pozwoli na dobrą cyrkulację powietrza oraz ułatwi podtrzymanie ognia. Na zewnątrz układu trzeba umieścić większe drewno.

Sam proces rozpalania ognia za pomocą krzesiwa polega na szybkim tarciu metalową blaszką o pręt krzesiwa, co generuje iskrę. Ta powinna spaść na przygotowaną rozpałkę i ją zapalić. Aby zwiększyć szansę powodzenia, należy robić to z dala od wiatru.

Budowa schronienia – absolutnie podstawowa zdolność

W plecaku warto mieć także karimatę i hamak, ale tak naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie w tym, aby zapakować sobie również i namiot – nie trzeba go wcale używać, ale warto zapewnić sobie taką możliwość. Nie ma sensu męczyć się na łonie natury w imię niczego, czasem dobrym rozwiązaniem jest pójść na skróty (dla własnego bezpieczeństwa).

Osoby praktykujące BC po raz pierwszy mogą także zdecydować się na spakowanie śpiwora. Noce bywają zimne, a niechronione ciało traci temperaturę stosunkowo szybko. Hipotermia to nie żart. To realne zagrożenie dla zdrowia i życia.

Pierwsza pomoc – warto umieć pomóc sobie oraz innym

W ekwipunku koniecznie znaleźć musi się apteczka. To absolutny must-have! Musi mieć w sobie środki do odkażania, opaski uciskowe, bandaże, także gazy i plastry. Zawartość med-kit powinna wystarczyć do odpowiedniego zabezpieczenia własnego ciała przed transportem do pobliskiego szpitala.

Tak przygotowanym i wyposażonym – zarówno w wiedzę, jak i potrzebny ekwipunek – można śmiało udawać się na pierwszą wyprawę bushcraftową w dzicz.