Tryb zombie w serii Call of Duty już od wielu lat przyciąga graczy swoim unikatowym podejściem do rozgrywki. Dynamika i nieustanna akcja przeplata się z elementami taktycznymi i eksploracją ciekawie zaprojektowanych map. Twórcy w pomysłowy sposób połączyli rywalizację, kooperację, a także niewielkie wątki fabularne. Dlaczego ten darmowy dodatek do właściwej gry stał się tak wielkim fenomenem?
Jaka jest historia trybu zombie w Call of Duty?
Tryb zombie zadebiutował jako niespodziewany dodatek w Call of Duty: World at War, wydanym w 2008 roku. Początkowo miał być jedynie ukrytym bonusem, aktywowanym po ukończeniu kampanii. Szybko jednak zyskał ogromną popularność wśród graczy. Pierwsza mapa była bardzo prosta. Rozgrywka opierała się na przetrwaniu w małym budynku otoczonym hordami nieumarłych. Jednak sukces tej formuły skłonił twórców do rozszerzenia trybu o dodatkowe mapy. Pojawił się także system perków.
Dalszy rozwój trybu zombie nastąpił w Call of Duty: Black Ops w 2010 roku. Nowe mapy pozwoliły graczom na testowanie ciekawych rozwiązań taktycznych. Z każdą aktualizacją tryb ten stawał się bardziej złożony. Pojawiły się m.in. nowe mechaniki, jak system ochrony przed obrażeniami oraz zwiększenie celności broni. Każdy z graczy mógł więc wykorzystać konkretne bonusy do swojego stylu gry.
Kolejne odsłony rozszerzały zabawę w zombie o nowe mapy oraz dodatkowe tryby w ramach tej samej rozgrywki. Z czasem twórcy zaczęli nieco eksperymentować. Zwłaszcza przy okazji premiery Advanced Warfare. Pojawiły się różnorodne historie oraz ciekawe mechaniki, a nawet mapy całkowicie osadzone w uniwersum science fiction w grze Infinite Warfare.
Następne części rozwijały historię zombie, łącząc różnorodne wątki fabularne i oferując graczom coraz bardziej wymagające wyzwania. W Black Ops III dodano system Gobblegum, czyli możliwość tymczasowego wzmocnienia postaci poprzez wykorzystanie gumy do żucia. Natomiast Call of Duty: WWII wprowadziło klasowy system postaci, co urozmaiciło rozgrywkę kooperacyjną.
Dlaczego tryb zombie jest uwielbiany przez graczy?
Rozgrywka kooperacyjna to jeden z najważniejszych powodów, dla których gracze tak chętnie zagrywają się w zombie. W odróżnieniu od rywalizacji w PvP (gracze mierzą się tam ze sobą) w trybie zombie wspólnym celem jest przetrwanie kolejnych fal coraz silniejszych przeciwników. To właśnie chęć współpracy buduje więzi między graczami, wprowadza poczucie wspólnego sukcesu i tworzy bardziej przyjazne środowisko, nawet dla początkujących. Rozgrywka nabiera pozytywnego charakteru poprzez pomaganie innym, wskrzeszanie członków drużyny i wspólne planowanie strategii.
Kolejną zaletą jest niższy poziom stresu w porównaniu z trybami rywalizacyjnymi. W tradycyjnym multiplayerze nieuniknione jest mierzenie się z bardziej doświadczonymi graczami. Często to prowadzi do frustracji. Gracze początkujący mogą mieć trudności z odnalezieniem się w takim środowisku, a ciągłe przegrywanie lub negatywne komentarze ze strony innych zwyczajnie zniechęcają. W trybie zombie tego rodzaju napięcie jest praktycznie nieobecne. Gra skupia się na wspólnej zabawie i przetrwaniu. Jest tym samym bardziej przystępna dla szerokiego grona graczy.
Tryb zombie wyróżnia się również mechaniką i głębią rozgrywki. Mapy są pełne sekretów, ukrytych przejść i pułapek. Zmusza to graczy do eksploracji i odkrywania nowych strategii. W grze są limitowane zasoby, umiejętności specjalne, a także możliwość ulepszania broni. Tym samym rozgrywka opiera się na zarządzaniu i planowaniu wykorzystania dostępnych zasobów. Są one dodatkowo zmienne w każdej sesji.
Fabuła i narracja to kolejny aspekt, który przyciąga wielu entuzjastów. Tryb zombie w Call of Duty oferuje bogatą warstwę narracyjną, która rozwija się na przestrzeni różnych map i odsłon serii. Gracze, którzy doceniają warstwę fabularną, mają więc dodatkowy powód do eksploracji i odkrywania kolejnych elementów historii. Gra zyskała przez to głębię i nie nudzi się nawet po dłuższym czasie.
Nie bez znaczenia pozostaje również regrywalność. Proceduralne elementy rozgrywki (np. losowo generowane wydarzenia) sprawiają, że każda sesja multiplayer może być zupełnie inna. Istnieje także progres rozwoju postaci, w tym możliwość odblokowywania nowych umiejętności oraz uzbrojenia, co dodatkowo motywuje graczy do powrotu.
Jak zmienił się tryb zombies najnowszej odsłonie Call of Duty?
W Call of Duty: Black Ops 6 tryb zombies zyskał nowe życie dzięki znaczącym zmianom w mechanice, mapach oraz w systemach personalizacji. Nastąpił więc powrót do klasycznej rozgrywki opartej na falach przeciwników poprzez wzbogacenie go o kilka ciekawych rozwiązań. Na wyróżnienie zasługuje mechanika Omni-movement, która szczególnie przypadła do gustu graczom. Postać ma teraz pełną swobodę ruchów w każdym kierunku. Kierunek szybkiego biegu i wślizgów można zmieniać w każdej chwili bez utraty prędkości.
Pojawiły się także dwie nowe mapy – Liberty Falls i Terminus. Ta pierwsza osadzona jest w charakterystycznym górskim miasteczku. Charakteryzuje się wąskimi ścieżkami i punktami widokowymi. Doskonała do testowania różnorodnych strategicznych manewrów. Natomiast Terminus oferuje bardziej labiryntowy układ, wzbogacony o podziemne tunele i konieczność obrony generatorów w celu otwierania nowych obszarów. Historia ma miejsce w opuszczonym więzieniu z tajnym laboratorium. Każda z tych map kryje liczne sekrety oraz misje fabularne, które zachęcają graczy do eksploracji i odkrywania tajemnic.
Do trybu wprowadzono również nowy system augmentacji, który pozwala graczom dostosowywać określone elementy rozgrywki, np. amunicję, umiejętności i perki do własnych preferencji. Oczywiście nie wszystkie elementy są dostępne od razu. Poprzez zdobywane doświadczenie gracze mają możliwość wyboru priorytetów do odblokowania kolejnych elementów. Progresja jest tym samym bardziej złożona i satysfakcjonująca niż w poprzednich częściach. Wróciły też wspomniane wcześniej gumy do żucia, czyli Gobblegum. Zapewniają one różnorodne, krótkotrwałe bonusy.
Na uwagę zasługuje również nacisk na bardziej rozbudowaną fabułę, która stanowi kontynuację wydarzeń z Black Ops Cold War. Niestety opowieść nie oferuje istotnego wprowadzenia dla nowych graczy. Jest to po prostu kontynuacja, z której zadowoleni są głównie weterani serii. Widać to wyraźnie poprzez ogrom szczegółów na mapach oraz subtelne wskazówki narracyjne, które czynią całą historię bardziej sensowną i spójną. Tryb zombie jest tym samym bardziej immersyjny i zachęca do wielokrotnego podejmowania wyzwań.
Bez wątpienia tryb zombies jest jednym z najważniejszych elementów całej serii Call of Duty. Gdyby nie on, gra zapewne nie odniosłaby tak dużego sukcesu sprzedażowego. Wyjątkowa formuła łączy kooperację z dynamiką nieustannej akcji. Główne wyróżniki tego trybu to rozbudowane mechaniki, ciekawie zaprojektowane mapy oraz swoboda w eksploracji z możliwością odkrywania elementów fabularnych. Należy też podkreślić, że autorzy gry nieustannie ulepszają rozgrywkę w zombies. Dopasowują ją tym samym jeszcze bardziej do konkretnych oczekiwań graczy.






Leave a Reply